Northwood Highschool

Liceum Northwood zostało stworzone z myślą o osobach ze społeczności lgbt.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stołówka (zajebista)

Go down 
AutorWiadomość
Diana Northland
Admin
avatar

Age : 42
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : Dyrekcja
Join date : 04/09/2018

PisanieTemat: Stołówka (zajebista)   Wto Wrz 04, 2018 6:28 pm

Duża stołówka z dobrej jakości jedzeniem. Stoliki cztero- do sześcioosobowych. Pomieści nawet do 500 osób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lgbt-school.forumpolish.com
Kyle Mathieu

avatar

Tożsamość płciowa : mężczyzna
Age : 17
Orientacja : biseksualny
Liczba postów : 21
Grupa : Sophmore 10th grade
Join date : 29/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 9:57 pm

Dzisiejszy dzień był do dupy od początku. W tej tępej przychodni te baby tak mnie wkurzały, że to jakiś szok. Przynajmniej odbiłem sobie trochę na tym dzieciaku, bo dalej bawiła mnie jego mina i to jak wydawało mu się, że nie robiąc szczególnego widowiska, nic mu nie grozi. Nooo nie na mojej warcie. Byłem zbyt podjarany faktem, że mogę poczuć się choć trochę lepiej, nieważne jaka była za to cena.
Gdy siedziałem z moimi kumplami na stołówce, zauważyłem tego chłopaka jak szedł z jakąś grupką znajomych, zapewne chcąc usiąść i zjeść lunch.
Wystawiłem lekko swoją stopę, a gdy przechodził potknął się o nią. Uśmiechnąłem się kpiąco w jego kierunku i powiedziałem. -Chyba nie tylko rączkę sobie złamałeś jak upadłeś. Ze wzrokiem też coś siada, dzieciaczku. - oparłem się wygodniej na krześle, a moi kumple wybuchnęli głośnym śmiechem na całą stołówkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eddie Kaspbrak

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 85
Grupa : Freshman 9th grade
Join date : 27/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:05 pm

Czekałem przed klasą na przyjaciół, zdążyłem przed drugą lekcją, więc czułem się nieco jak zwycięzca. Wraz z nimi ruszyłem do stołówki rzecz jasna wypytując o to, co się działo na zajęciach. Słysząc o projekcie aż mi przykro się zrobiło. Po śniadaniu na pewno pójdę do nauczyciela i popytam czy ja mogę zrobić również projekt.
Richie spojrzał na mój gips, napis bardzo się wyróżniał, ale nikt nie mógł ze mnie wydusić co się stało. Na stołówce szedłem sobie już nawet nie myśląc o akcji z przychodni, gdy nagle ktoś podstawił mi nogę. Padłem na twarz, chroniąc się nieco zdrową ręką, by nie uszkodzić jeszcze bardziej złamanej ręki.
- O co ci chodzi? - spytałem cicho podnosząc się nieco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Richie Tozier

avatar

Tożsamość płciowa : boy
Age : 16
Orientacja : bisexual
Liczba postów : 104
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:13 pm

Jak zobaczyłem Eddiego przed naszą salą to aż się na niego rzuciłem. Oczywiście w taki sposób, aby mu krzywdy nie zrobić, co nie.. Nie chciałem, aby jeszcze drugą rękę miał złamaną. Zauważyłem, że na jego gipsie pojawił się obraźliwy napis, ale nic nie chciał powiedzieć. Może się wstydził przed resztą.. Na pewno mi powie jak będziemy sami. Nie chciałem go tym teraz obarczać. I tak wkurzyłem się, bo nikt nie ma prawa nazywać loserem mojego misia, poza naszym losers clubem.

W stołówce wszystko byłoby okej, gdyby jakiś debil nie podłożył mojemu chłopakowi nogi. Teraz to już w ogóle się wkurwiłem. Pomogłem wstać Eddiemu, stając przed nim, jakby temu kolesiowi nie zachciało się przypadkiem namieszać jeszcze bardziej.

-Typie kurwa w czym masz problem? I nie nazywaj go dzieciaczkiem, wyrosła szmato. - żeby Richard Tozier odpuścił takiemu chujowi, nie ma opcji. Nikt nie będzie obrażał mu chłopaka. Na pewno nie. Jak tylko wstał, poprawiłem lekko swoje okulary i podałem Stanleyowi moją tackę. Chyba nie powinienem był tego robić, bo zdecydowanie nad sobą nie panuje, ale popchnąłem tego pierdolonego sukinkota, czekając na jakąkolwiek odpowiedź. -Jak dręczysz według ciebie małe dzieciaczki to się zmierz z kimś wyższym z tej grupy, kurwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:23 pm

Lekcja była spoko, ale mimo wszystko jakoś tak smutno było bez Edsa, w końcu niepełny losers club, to nie jest to samo. Mimo wszystko uwinął się z wizytą dość szybko, bo dołączył do nas przed drugą lekcją, czekając na nas pod klasą. Przywitałem się z nim, oczywiście chciałem się dowiedzieć, co się stało, że nagle pojawił mu się napis na gipsie, ale odpuściłem równie szybko co Richie, w końcu co za dużo to niezdrowo, a powie swojemu chłopakowi prędzej czy później.
Wszystko byłoby naprawdę okej, bylibyśmy happy dzieciaczkami w szkole, gdyby nie jakiś idiota, który stwierdził, że podłoży Edsowi nogę i zacznie się z niego nabijać. Już teraz się zdenerwowałem, no bo nienawidziłem takiego prostackiego zachowania. Co jak co obrażać Edda może tylko osoba, która jest z naszej ekipy. Wziąłem od Toziera tackę, nie czepiając się nawet, że wysługuje się mną, bo no... wiedziałem, że przyjaciel stracił nad sobą panowanie, ale gdyby nie fakt, że nie umiem się bić, to sam bym mu przywalił. A ten póki co go tylko popchnął. Podszedłem do Billa, widząc, że Richard chyba ma zamiar rozkręcić tu poważną bójkę - widzisz, mówiłem, że w każdej szkole znajdzie się taki buc - powiedziałem mu. Nawet nie komentowałem zachowania tego idioty, bo mój najlepszy przyjaciel chyba powiedział, co się dało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:27 pm

Tęskniłem w sumie za Eddiem. Dałem mu jako takie notatki, które udało mi się przepisać na lekcji, gdy niektórzy chodzili losować tematy, ja wszystko dla niego przepisałem. Nie chciałem, aby się męczył przypadkiem. Ogólnie wszystko wyglądało dość w porządku... do czasu.
Nie spodziewałem się czegoś takiego, a to wszystko nie wyglądało za dobrze. Jeszcze jak Richie się wkurzył, mam wrażenie, że to nie skończy się zbyt dobrze.
-Mmiałeś rracje, Stan. - powiedziałem do chłopaka, podchodząc do Edsa, który widziałem, że już zaczynał panikować przez to wszystko. Liczyłem na to, że jednak nic mega złego się nie stanie, bo to dopiero pierwszy dzień naszych zajęć. Serio nawet tutaj nie możemy mieć spokoju?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyle Mathieu

avatar

Tożsamość płciowa : mężczyzna
Age : 17
Orientacja : biseksualny
Liczba postów : 21
Grupa : Sophmore 10th grade
Join date : 29/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:33 pm

Serio te małe gnojki myślały, że się ich przestraszę? No to proszę bardzo, bo ja jestem chętny na akcje w tej nudnej budzie. Gdy najwyższy chłopak z ich paczki do mnie podszedł i zaczął coś pierdolić, wstałem. Zmierzyłem go wzrokiem, co jakiś czas zerkając na resztę. Wyglądali jak typowi lamerzy, serio. Zaśmiałem się mu w twarz.
-Chyba się pomyliłeś, chłopcze, bo ja w tej szkole mogę robić co chcę i nazywać kogo jak chcę, więc spierdalaj. - popchnąłem tego typka mocniej niż on mnie, przez co się zachwiał. Odwróciłem się do chłopaków, śmiejąc się jeszcze głośniej, gdy usłyszałem jak ten jeden z nich się jąka. Serio?
-No proszę. Nie dość, że banda idiotów to jeszcze mają niedojebanego z wymową w grupie. Może każdemu z was zrobię tatuaż z napisem? Od małego zacząłem.  - widziałem jak się wkurwiają na to co mówiłem. Jestem starszy, więc na pewno się zesrają aby cokolwiek mi zrobić. -Mmmożecie mi co najwyżej druta ciągnąć, małe cwele. Tym bardziej ten mały frajer z gipsem, pewnie się na tym zna. - specjalnie się zająknąłem, po chwili jeszcze bardziej się śmiejąc z moją grupką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eddie Kaspbrak

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 85
Grupa : Freshman 9th grade
Join date : 27/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:42 pm

O nie... Richie się zdenerwował, nie chcialem tego, bo wpadnie w jakieś kłopoty. Złapałem jego ramię.
- Richie daj spokój. Nie warto. Chodźcie już... - poprosiłem cicho. Oczywiście, że panikowałem. Ten dzieciak był wyższy od Richa i jeszcze wyglądał, jak typowy łobuz. Strasznie kojarzył mi się z Henrym....
- R-richie zostaw go. - jęknąłem i spojrzałem na Billa, jakby on mógł coś zaradzić. Nie mogą się bić... jeśli coś się Richardowi stanie to będzie moja wina. Gdy wyzwał Billa sam się zdenerwowałem
- Odszczekaj to! - warknąłem, ale spokorniałem nieco gdy koledzy Kyle wstali. Nie mamy szans... powinniśmy stąd wiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Richie Tozier

avatar

Tożsamość płciowa : boy
Age : 16
Orientacja : bisexual
Liczba postów : 104
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:47 pm

-Uwierz, że mnie gówno obchodzi twoje zdanie, kurwo. - Już naprawdę mógłbym to olać, gdyby tylko naskoczył na mnie. Nawet to, że mnie popchnął. Widziałem po minie Eddiego, że jest zdenerwowany i jedyne czego teraz nie chce to właśnie jakiejkolwiek bójki. Natomiast nie mogłem tego tak zostawić. Ten cwel obraził mi chłopaka. I to jeszcze przyjaciół. Nie daruje mu tego za cholerę.

Odwróciłem się w pewnym momencie, chcąc zabrać stąd Edsa i resztę, ale krew się we mnie nabuzowała, kiedy tylko powiedział te słowa o moim małym, kochanym aniołku. Spojrzałem na Eddiego z lekkim uśmiechem i powiedziałem do niego krótkie przepraszam... za to, że będzie musiał to oglądać.

Zabrałem od Stanleya swoją tacę, odkładając jedzenie i picie na tace Billa. Jak gdyby nigdy nic odwróciłem się do tego jebanego śmiecia i uderzyłem go nią prosto w głupi łeb. Jak tylko podnosił głowę, rzuciłem ją gdzieś na bok i dosłownie się na niego rzuciłem, zaczynając bić go pięściami po całej twarzy.

-Przeproś go kurwa! Nie masz za chuja prawa mówić ani o Eddiem ani o żadnym z moich przyjaciół takich rzeczy, ty jebana ściero! - zapewne nie był to dobry pomysł. Zdecydowanie nie był to dobry pomysł, ale to w jakim stanie byłem teraz. To jak złość dosłownie mnie cała ogarnęła, miałem ochotę zabić tego typa. Przysięgam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 10:57 pm

Czy ten spierdolony śmieć naprawdę miał zamiar to drążyć?
- Odezwał się zjeb, co ma samoocenę niższą niż rozmiar swojego fiuta, skoro musi sie wyżywać na młodszych - rzuciłem, gdy ten obraził Billa. Jebany frajer, nie będzie nas tak bezkarnie poniżał, a jak miałby w planach kontynuować to Rich go zaraz zabije, a ja pomogę schować ciało. Nawet próbowałbym powstrzymać przyjaciela, ale zamiast tego, odsunąłem Eda, żeby przypadkiem nie oberwał, gdy Rich zaczął się już na poważnie bić z tą głupią pizdą.
Miałem tylko nadzieję, że Sam szybko tutaj przyjdzie, bo ten jak się dopiero wkurwi, to ten zjeb trafi na ostry dyżur. Szczerze to trochę na to liczyłem. Zauważyłem tylko, że Denbrough wyciągnął swój telefon, ale nie zwróciłem uwagi na to, co z nim zrobił, bo obserwowałem dalszy rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:00 pm

To wszystko potoczyło się źle... Oj bardzo źle! Nie tak to miało wyglądać. Przywykłem do faktu, że ludzie naśmiewając się z mojej wady wymowy, ale.. no jednak było mi przykro trochę. Z jednej strony byłem wdzięczny Richardowi, że mu się postawił, ale z drugiej nie chciałem, aby coś poważnego mu się stało.
Nie znaliśmy tych chłopaków, a są starsi i więksi. Chciałem podbiec do Richa i go odciągnąć, ale zamiast tego wyciągnąłem telefon i szybko napisałem do Sama. On musi tutaj przyjść..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyle Mathieu

avatar

Tożsamość płciowa : mężczyzna
Age : 17
Orientacja : biseksualny
Liczba postów : 21
Grupa : Sophmore 10th grade
Join date : 29/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:06 pm

Żaden śmieć nie będzie mnie traktował w taki sposób. Nie spodziewałem się tego uderzenia w głowę z tacy i co prawda bolało. A jeszcze nie było za fajnie jak ten mały gnój się na mnie rzucił i dostawałem w twarz. Tego było zdecydowanie za wiele. Kopnąłem go w brzuch, po czym jak tylko udało mi się wstać, a on zbierał się do powstania, uderzyłem go nogą w twarz, przez co upadł do tyłu.
Widocznie ten kutas w okularach dalej nie miał dość, dlatego sam się na niego rzuciłem i przywaliłem mu kilka razy mocno w twarz, przez co skończył z rozciętą wargą oraz krwią z nosa. Jego okulary spadły na ziemię, już były nieco pęknięte, ale specjalnie jeszcze przygniotłem je dużym butem, przez co do końca całe się połamały.
-Złamas bez swoich gogli nic nie zrobi, co? - podszedłem do niego jeszcze na moment, po czym kopnąłem go w brzuch. Chyba jego chłopak chciał mnie zatrzymać, ale szybko go odepchnąłem, przez co upadł na ziemię. Żałośni. Splunąłem obok nich na podłogę i ruszyłem w kierunku moich ziomków. -Mówiłem, że nikt ze mną nie zadziera, tępe szmaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eddie Kaspbrak

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 85
Grupa : Freshman 9th grade
Join date : 27/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:12 pm

Wiedziałem, że to się tak potoczy! Nie mówcie mi, że on to naprawdę zrobi, co za idiota... mój kochany, dzielny idiota. Gdy skoczył na tego typa schowałem twarz w dłonie. Nie mogę kurwa na to patrzeć.
Zaraz Rich zaczął obrywać.
- Zostaw go zasrana gnido! - krzyknąłem i wpierw trzymał mnie Stan, by nic mi się nie stało jak się wtrącę, ale gdy Rich padł na kolana nie wytrzymałem, wyrwałem się i złapałem starszego by nic nie zrobił więcej. Nigdy się tak nie bałem jak w tym momencie. Gdy ten mnie rzucił na podłogę zbliżyłem się do Richa obejmując go.
- R-r-rrrich... Rich głupi wariacie... proszę cię powiedz coś... musimy iść do pielęgniarki. - jęknąłem nie umiejąc powstrzymać łez. Moje biedne maleństwo wyglądało teraz tak... żałośnie i słabo. Serce mi się przez to krajało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Richie Tozier

avatar

Tożsamość płciowa : boy
Age : 16
Orientacja : bisexual
Liczba postów : 104
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:19 pm

Domyślałem się, że to nie jest za dobry pomysł, aby rzucać się na tego typa, ale nie wytrzymałem. Jak wiadomo szybko tego pożałowałem. I to nie tylko ja. Już miałem gdzieś fakt tego, że nos mnie nakurwiał jak skurwesyn, bo dostałem z kopa w twarz, czułem jak sączy mi się z nosa krew. Spojrzałem na Edda, który znowu skończył na ziemi. Mimo wszystko zrobiło mi się po tym słabo. I to bardzo.

Leżałem jakiś czas na ziemi, starając się wrócić do żywych. Spojrzałem na mojego małego chłopca, który przestraszony był obok mnie. Ledwo udało mi się jakoś usiąść, nie chciałem leżeć na tej brudnej podłodze. Pogłaskałem Eddiego po głowie, wycierając jedną dłonią krew, która bez przerwy leciała z dziurek nosowych.

-Nie patrz, kotek. Niedobrze ci przez krew, a nie chcę abyś mi tu odleciał. - już miałem ochotę znowu wstać, bo nie mogłem sobie darować, że znowu skrzywdził mojego malucha. Głowa mnie nakurwiała. W sumie to wszystko mnie bolało. Spojrzałem jeszcze na moje okulary, które teraz nadawały się już tylko do wyrzucenia. Sięgnąłem po nie jedną ręką, przyciągając do siebie drugą Edsa, którego głaskałem w międzyczasie po włosach, aby się uspokoił. Nie lubiłem jak płakał. Nieważne jak mocno umierałem w tej chwili, nie chciałem patrzeć jak on płacze. -Kurwa.. - skomentowałem, widząc moje biedne bryle. Lubiłem je mimo wszystko. -Już ćśśśś dzidzia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sammy Marsh

avatar

Tożsamość płciowa : Mężyczna
Age : 15
Orientacja : Panseksualny
Liczba postów : 36
Grupa : Uczeń
Join date : 27/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:26 pm

Niefartem nie mogłem nigdzie znaleźć Pana Maserati. Szkoda troszkę, może był na stołówce? Spojrzałem na telefon czując dźwięk SMSa, troszkę szkoda, że nie miałem do niego numeru. Wiadomość, nie była od chłopaka, którego poznałem w weekend. Nawet się nie łudziłem, że to on. Liczyłem, że to ktoś z bandy starych przyjaciół, ale wiadomość nie była taka, jakiej się spodziewałem. Przez to kto i jak napisał troszkę się zmartwiłem i niezwłocznie ruszyłem na stołówkę.
Gdyby to była wielka panika Eda, lub kolejna kłótnia Stana i Richa na pewno Bill nie ujął by tego jako "duży problem".
Nie wiedziałem czego się spodziewać na stołówce, ale szczerze? Nigdy nie spodziewałem się tego za cholerę. Wpierw wchodząc i przeciskając się przez krąg gapiów poczułem się nieco słabo, widząc w jakim jest stanie Richard, jak przerażony jest Eddie, jak prawie płaczę nam Bill i Stan jest cholernym kłębkiem nerwów. Sam chyba miał ochotę skoczyć na.. Pana Maserati, który wydawał się taki dumny z tego co zrobił moim przyjaciołom. Jeszcze perfidnie się uśmiechał patrząc na ból Edwarda, który mocno obejmował Richa, chcąc go ochronić przed zagrożeniem.
Ruszyłem wpierw dość wolno, usłyszałem śmiech jednego z kolegów starszego chłopaka pt "Kolejny z bandy się zjawiła!". W dupie miałem co mówili, krok nagle przyśpieszył, a ja trochę chyba nie spodziewającego się Francuza kopnąłem w brzuch, aż zgiął się w pół. Potem kolanem uderzyłem w jego nos, łamiąc go najprawdopodobniej.
- Ty skurwielu! - złapałem za jego miękkie loki i jego głową uderzyłem w krzesło, a potem pchnąłem go na ziemię. Jego koledzy? Szczerze chyba bali się zareagować, byłem teraz chodzącą furią. Zaufałem temu dupkowi. Powiedziałem mu tyle rzeczy w ten sobotni wieczór, a on? Kim on się okazał? Kopnąłem go w żebro kilka razy, a potem siadłem na jego klatce piersiowej i zacząłem go okładać pięściami po twarzy. Każdy kontratak parowałem, nie miał szans. Mało osób by miało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:28 pm

Mogłem wiedzieć, że tak się skończy ich bójka, aż zacząłem żałować, że go nie powstrzymałem, ale byłem wkurwiony okej. Podszedłem do Richa, jak tylko Eddie się wyrwał, on też zaraz skończył na ziemi. Ja jestem ten mądry i nie mialem zamiaru sie awanturować. Aj słabo to wyglądało. Wokół nas w sumie utworzyło się spore kółeczko, a kilka osób poszło szukać nauczycieli. Ja sam wziąłem z jakiejś tacki chusteczki i podałem Richardowi, żeby zatamował to krwawienie. Niech Kaspbraka pociesza sobie dalej, ale nie chce, by mi się tu wykrwawił, tęskniłbym za tym skurwielem. Edd jedynie co to przeżył mały szok.
Miałem nadzieję, że Sam nie będzie się ociągał, bo ile można w kiblu siedzieć, a mieliśmy sie tu i tak wszyscy spotkać.
- Jesteś debilem, skoro rzucasz się na silniejszych od siebie Tozier - oznajmiłem i wziąłem więcej chusteczek, by pomóc mu się ogarnąć, teraz raczej nie wyglądał na to, by miał siły iść do pielęgniarki.
Nie musieliśmy długo czekać, aż nasz przyjaciel przyszedł. Nie zwróciłem jednak na niego uwagi, bo martwiłem się o przyjaciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luke Hamilton

avatar

Tożsamość płciowa : Mężczyzna
Orientacja : Biseksualny
Liczba postów : 9
Grupa : Nauczyciel Biologii
Join date : 02/10/2018

PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   Wto Paź 09, 2018 11:37 pm

Kilka dziewczyn przybiegło do mnie, gdy brałem swoją kawę, wyglądały na przerażone i chaotycznie opowiadały o tym, co się działo. Poszedłem za nimi do stołówki, gdzie cała sytuacja mnie zszokowała. Krąg uczniów skupionych na bójce. I to nie byle jakiej, bo polała się krew. Chamsko przecisnąłem się przez nich wszystkich, bo już na samą myśl o tym, że ktoś się tu pobił, krew się we mnie zagotowała. Nie myślałem, że wciąż będą w trakcie jak tam przyjdę.
- Przestać natychmiast -odciągnąłem Samuela, który okładał chłopaka z drugiej klasy pięściami, unieruchomiłem go, aby nie mógł mnie przez przypadek zaatakować, podstawy samoobrony wypada znać, kiedy jest się niehetero chłopakiem.
Poczekałem, aż ten się uspokoi i będę miał pewność, że nie oberwę za to, że go odciągnąłem i puściłem go, nagle cała stołówka opustoszała.
- Wy wszyscy - wskazałem na tych, co nie ucierpieli - macie natychmiast iść do dyrektorki, zaraz się tam zjawię - podszedłem do Richarda, który nie wyglądał zbyt dobrze, pomogłem mu wstać, a jego przyjaciele obiecali zabrać go do pielęgniarki, teraz podszedłem do starszego chłopaka, który leżał sam na ziemi, podałem mu rękę, by wstał i również zaprowadziłem, tam gdzie poszli młodsi.
Pierwszy dzień pracy, a Ci już się pobili, świetnie.

z/t + Kyle, Stanley, Richard, Edward, Samuel, Wiliam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stołówka (zajebista)   

Powrót do góry Go down
 
Stołówka (zajebista)
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Northwood Highschool :: Szkoła :: Inne pomieszczenia-
Skocz do: