Northwood Highschool

Liceum Northwood zostało stworzone z myślą o osobach ze społeczności lgbt.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wesołe miasteczko

Go down 
AutorWiadomość
Diana Northland
Admin
avatar

Age : 42
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : Dyrekcja
Join date : 04/09/2018

PisanieTemat: Wesołe miasteczko   Pią Paź 05, 2018 1:03 pm

Idealne miejsce to spędzenia czasu z przyjaciółmi bądź drugą połówką. Znajdziemy tutaj praktycznie wszelkie możliwe atrakcje, począwszy od samochodzików aż po wielkie rollercoastery.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lgbt-school.forumpolish.com
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Paź 05, 2018 1:15 pm

Chciałem spotkać się ze Stanleyem w jakimś super miejscu, a czytając jakie atrakcje można znaleźć w LA, zauważyłem wesołe miasteczko. Myślałem jeszcze o kinie, ale to trochę przereklamowane i nawet nie można pogadać. Kto normalny rozmawia w kinie?
Gdy byłem już na miejscu, trafiłem tam dzięki taksówce, na którą całe szczęście było mnie stać. Jeszcze miałem trochę pieniędzy na atrakcje w wesołym miasteczku.
Czekając na Urisa, poszedłem kupić sobie pepsi, z którą usiadłem przy ławce, która znajdowała się całkiem blisko wejścia, więc na pewno nie będę musiał się przejmować, że się nie znajdziemy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Paź 05, 2018 1:23 pm

Ucieszyłem się w cholerę, że Bill chce się ze mną spotkać, ale nie wiedziałem jak się mam zachować. Znaczy... to co się stało w tych łazienkach mówiło mi dość sporo, ale uhh to dla mnie dalej było chyba zbyt nierealne? Czułem się jak we śnie.
Tak czy siak już wiedziałem, że się zdenerwuję, bo musiałem płacić za taksówkę, oczywiście Wiliam nie mógł mi powiedzieć tego wcześniej, przeszedłbym się, a tak to nie chciałem by czekał na mnie z godzinę czy coś.
Jak już tylko tam dojechałem, zapłaciłem moim już i tak biednym portfelem za taxi i przyszło mi oczywiście zapłacić też za wstęp do wesołego miasteczka. Ja to bym się ucieszył za obejrzenie filmu w pokoju w akademiku. Nie musiałbym wtedy tyle wydawać, ale nie, bo Billowi nagle zachciało się wyjść i ogołocić mnie ze wszystkich pieniędzy na ten miesiąc... cóż, będę głodował.
Wszedłem w końcu do środka... znaczy to nadal było na zewnątrz, ale było ogrodzenie. No nieważne. Zobaczyłem go prawie od razu i cała złość mi minęła, po czym wrócił stres i znów nie wiedziałem jak mam się zachować. Boże Stanley czemu jesteś taką pizdą. Podszedłem do niego i tutaj skończyła się moja kreatywność, bo stałem jak słup soli, próbując nie zrobić się całym czerwonym, gdy nagle przypomniało mi się to, co się stało w łazience. Czemu musiałem myśleć teraz tylko o tym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Paź 05, 2018 1:39 pm

O dziwo wcale tak długo nie czekałem. Nim się obejrzałem obok mnie pojawił się Stanley, który był chyba nieco zdenerwowany. Czym...? To przez sytuacje w łazience? Albo może tak naprawdę miał ochotę na coś innego niż wesołe miasteczko i przesadziłem trochę z tym pomysłem? Wstałem i przywitałem się z nim, podając mu butelkę z pepsi, bo może chciałby się napić. Gestem ręki pokazałem, abyśmy się trochę przeszli.
-Wwybacz, że ciągnąłem Cię tak daleko, ale wwydawało mi się to dobre mmiejsce na rrandkę. - brałem to jako randkę, okej? Skoro i tak już się całowaliśmy i chyba mamy się ku sobie, to czemu by nie spróbować? Byłoby całkiem fajnie. Moglibyśmy chodzić na potrójne randki z Bev i Izzy oraz Richem i Edsem. Jeszcze jakby Sammy sobie kogoś znalazła. Poczwórne randki? Proszę! Posiadanie wielkiej grupki znajomych jest całkiem ciekawe.
-Tto na co chcesz pójść najpierw? - atrakcji było tutaj naprawdę sporo, więc mieliśmy problem co wybrać jako pierwsze. Nooo... przynajmniej ja miałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Paź 05, 2018 1:56 pm

Wziąłem od niego pepsi i napiłem się trochę - nie przejmuj się tym, najwyżej będę podkradał zapasy ze stołówki - odparłem i uśmiechnąłem się lekko, chociaż nadal dziwnie mi było z faktem, że Bill zaprosił mnie na randkę. Tylko błagam niech nie prosi mnie na chodzenie potem ze wszystkimi razem na jakieś wielkie randki, przynajmniej nie na początku, bo już teraz mi z tym dziwnie.
- Nie wiem na co możemy iść... - czułem się niekomfortowo, wszystko było zbyt szybkie, inaczej to sobie wyobrażałem.
W tej sytuacji nawet nie byłem pewny czy mogę czuć się swobodnie ze swoimi uczuciami... znaczy niby mówi, że to randka i mnie pocałował, ale to nadal dla mnie zbyt chaotyczne. Nienawidzę takich gwałtownych zmian. To tak jakby nagle mnie zrzucił z kamieniołomu w Derry.
Zatrzymałem się nagle i spojrzałem na chłopaka, łapiąc go za nadgarstek, by też stanął - Bill bo ja nadal nie wiem jak mam się zachowywać... w sensie znaczy no... to wszystko dzieje się tak cholernie szybko i nawet nic mi wprost nie powiedziałeś, znaczy ten pocałunek był dość dosadnym przekazem, ale od razu po tym mówisz o jakichś randkach, gdy jeszcze dwa dni temu nie myślałeś o mnie inaczej niż o przyjacielu i ja po prostu wolę dmuchać na zimne i chcę wiedzieć że pierwszy raz od dwóch lat mogę sobie robić nadzieję na cokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Paź 05, 2018 11:49 pm

-Nnie, postawię ci jedzenie na stołówce. - przecież nie pozwolę mu głodować, prawda? Będę miał wyrzuty sumienia jak będzie musiał jeść jakieś paskudztwa, które można tanio kupić u nas w automatach... na pewno postawię mu jedzenie, dopóki nie będzie miał własnych pieniędzy. W sumie nawet jakby miał własne to i tak mogę mu kupować jedzonko.
Nagle Stanley złapał mnie za rękę, przez co aż musiałem się zatrzymać i spojrzałem na niego. Serio... meh. Odetchnąłem głęboko i postarałem się powiedzieć wszystko spokojnie, aby się nie zająknąć.
-Mmoże to tak wygląda, ale.. Jestem ślepy jeśli chodzi o uczucia, podobnie jak Richie, dlatego go rozumiałem w tej sytuacji. Mimo wszystko, sam się bałem zmieniać naszą relacje na coś więcej. W końcu pprzyjaźnimy się ze sobą tyle lat i nie chciałem tego zepsuć. Mmimo wszystko, jeśli chcesz to możemy spróbować, najwyżej nie wyjdzie i będziemy znowu pprzyjaciółmi. Ja bbym chciał. - i tyle z mojego planu, bo i tak się jąkałem, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Sob Paź 06, 2018 12:29 am

Prawie w ogóle się nie zająknął, a ta wypowiedź była dość długa. Zastanawiam się jak można być aż tak ślepym, by nie widzieć tego kilka lat. To było jednak nieważne, w końcu powiedział, że chce czegoś więcej... czy mógłbym być w tej chwili szczęśliwszy?
- Oczywiście, że chciałbym spróbować - tylko nie chcę dopuszczać do siebie myśli, że mogłoby nam nie wyjść. Wiliam jest moją pierwszą prawdziwą miłością, wiem, że otrząśniecie się w razie czego byłoby trudne, nie mówię już nawet o odzyskaniu przyjaźni, bo to chyba byłoby niemożliwe. Nie wyobrażałem sobie patrzeć na niego jak na przyjaciela, chciałem by był moim chłopakiem. Najlepiej tak już do końca życia po życiu. Nie chciałem jednak wyskakiwać z tym na głos, jeszcze by mnie uznał za jakiegoś przyjeba i by się wystraszył. Zamiast tego po prostu chwyciłem go za rękę i zaciągnąłem w pobliże rollercoaster - chcę iść najpierw tu - poczułem się nieco pewniej, poza tym krzyki dzieciaków zwróciły w końcu moją uwagę -a potem chcę coś zjeść, ale Ty stawiasz, bo ja nie mam grosza przy duszy, jak obiecałeś - odparłem, stając w kolejce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Sob Paź 06, 2018 11:25 pm

Ucieszyłem się na wieść o tym, że Stanley jest chętny na moją propozycję. Szczerze to byłoby mi przykro, gdyby odmówił. Już nie tylko z tego faktu, że chciałbym go mieć jednak za chłopaka i spróbować w tej sferze życia to jednak... to nie byłoby potem to samo, prawda? Chociaż mówiłem, że zawsze możemy dalej się przyjaźnić to taki pewny nie byłem czy to działa w praktyce tak samo, jak w teorii, ale wątpię.
Dałem mu się zaciągnąć, a słysząc jego słowa tylko się zaśmiałem. -Nniech ci będzie. - poszliśmy więc na pierwszą kolejkę. Nie musieliśmy nawet za długo czekać, a gdy ruszyła... to była jazda, dosłownie. Myślałem, że zwymiotuje jak wyjdziemy, ale przez cały ten czas trzymałem Stana za rękę, łapiąc oczywiście się jeszcze poręczy. -Bbędą mi się śnić te wszystkkie kolorowe światełka ppo nocy. - stwierdziłem, prowadząc go do działu z jedzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Nie Paź 07, 2018 12:17 am

Uśmiechnąłem się, gdy zgodził się na moją ofertę. Przejażdżka na kolejce była super, tylko trochę mi się słabo zrobiło. Jednak widząc reakcje Billa na to, uśmiechnąłem się.
- Słaby jesteś - powiedziałem, ale nie myślałem nawet o tym, by puścić jego rękę.
- Nie bój się, jak będziesz się bardzo źle przez to czuł to może Cię będę tulił do snu - odparłem i poszedłem za nim.
Coś czuję, że Wiliam zbankrutuje przeze mnie, bo nagle zrobiłem się bardzo głodny. W zasadzie to nie zjadłem nic przed wyjściem, zbyt dużo stresu się najadłem przez tę całą akcję, która się odwaliła, ale teraz czułem się szczęśliwy i to bardzo. Chyba w życiu nie czułem silniejszych emocji niż teraz.
W każdym razie zamówiłem mnóstwo żarcia i to tylko dla siebie - więc co Ty chcesz - spojrzałem na niego z niewinnym uśmiechem, ja to się zastanawiam jakim cudem nadal jestem taki szczupły, bo wpierdalam niekiedy za dwóch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pon Paź 08, 2018 10:27 pm

Wytknąłem język Stanleyowi za to jego gadanie o mojej słabiźnie. Ja mu dam... wcale nie jestem taki słaby! Jednak gdy w końcu doszliśmy do jedzenia i była nasza kolej, Uris zaczął zamawiać i... jakim cudem on tyle je!! I wcale po nim nie widać, że coś jest nie tak... może ma szybki metabolizm. W sumie również byłem bardzo szczupły, ale jadłem o wiele mniej. Nie umiałem się zmusić do dużej ilości jedzenia.
-Hmm.. ten zestaw pppoproszę. - pokazałem na zestaw z dużym burgerem i zakręconymi frytkami. Myślałem, że w sumie to starczy na pewno. Zapłaciłem, a gdy odebraliśmy nasze jedzenie, znalazłem ustronne miejsce, gdzie mogliśmy usiąść i zjeść.
-Cco do propozycji o spaniu, to z cchęcią. Czasami pppanikuje. - taka prawda niestety. Cały czas myślałem o bracie i o tym, jak pewnie bardzo mu mnie brakuje. Byliśmy nierozłączni, więc... to chyba nic dziwnego, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pon Paź 08, 2018 11:59 pm

- Jak jeszcze raz wytkniesz mi język to Ci go odgryzę - zagroziłem mu.
Zastanawiałem się czasem, jak Wiliam mógł się najeść taką małą ilością jedzenia. Serio bo ja nie umiałem, fastfood był strasznie mało sycący. Poza tym nawet od tego nie tyłem, hura super metabolizm!
Uśmiechnąłem się, gdy wspomniał o tym, że panikuje niekiedy, wiedziałem, że to przez Georgiego, martwił się o młodszego brata, to było takie słodkie. Choć czasem przesadzał z tą troską, ale nie ma ludzi idealnych. Rich za dużo myślał o seksie, Eds o bakteriach, a Bill o innych i kochałem wady w każdym z tych zjebów, nie chciałbym ich w ogóle zmieniać.
- To możemy iść spać dziś razem, tylko proszę, nie u mnie w pokoju - rzuciłem, jednak na poważnie, lubiłem zasypiać w jego ramionach. Okej miałem taką okazję tylko raz i nie do końca kontaktowałem, ale to musi być super uczucie, okej? W końcu wszystko co związane z Billem.
Poszedłem za nim do stolika i zacząłem jeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Wto Paź 09, 2018 12:14 pm

-Ttto będzie oznaczało kolejny pocałunek, wwwięc jestem za. - stwierdziłem krótko z głupim uśmiechem na ustach. Chyba za dużo czasu spędzam z Richardem... zastanawiałem się w ogóle co tam między nim a Edsem, ale na pewno znaleźli dla siebie jakieś dobre zajęcie. I miałem nadzieje, że to nie był seks na łóżku jednej z naszych przyjaciółek, bo to byłoby nad wymiar obrzydliwe.
Zacząłem jeść, a słysząc komentarz Stana aż się cicho zaśmiałem. Oczywiście nie dlatego, że uważałem, że to zabawne, po prostu było to urocze. -Mmożna u mnie, mam sam pokój. - powiedziałem, a gdy tylko skończyliśmy jeść, myśleliśmy jeszcze gdzie możemy pójść.
Obskoczyliśmy kilka kolejek oraz taką uroczą karuzelę, gdzie razem ze Stanem siedzieliśmy na takich słodkich konikach razem. Tak mamy szesnaście lat. I tak jesteśmy facetami. Ale jesteśmy gejami, nam wolno ok.......
-Cchcesz jeszcze coś porobić czy lecimy do domu? - spytałem, bo w sumie to robiło się już trochę ciemno, a nie chciałem wracać jakoś mega późno, bo wtedy w ogóle się nie odnajdziemy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Wto Paź 09, 2018 1:16 pm

- Mówisz? - uśmiechnąłem się znów i pocałowałem krótko jego usta.
Jakoś wolałem nie myśleć o tym, co nasz Reddie teraz robił. W głowie miałem same niecenzuralne rzeczy. Wymyśliłem chyba nawet kilka nowych pozycji seksualnych. Znaczy oni wymyślili, bo to oni je praktykują, co nie?
Cały ten dzień mijał zbyt szybko, niby obskoczyliśmy większość atrakcji, które nas interesowały i było już późno, ale ja to mógłbym spędzić z Billem już resztę życia. Ta kolejka z jednorożcami była super, będę na nią wracać.
- Chyba lepiej będzie wracać - oznajmiłem mu i złapałem za rękę, splatając nasze palce i skierowałem się do wyjścia.
Na taksówkę czekaliśmy dość długo, ale w końcu coś złapaliśmy i mogliśmy wrócić.

Z/t + Bill
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   

Powrót do góry Go down
 
Wesołe miasteczko
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wesołe miasteczko - Lunapark
» Wesołe Miasteczko na obrzeżach Londynu
» Wesołe Miasteczko
» Wesołe miasteczko
» Wesołe miasteczko

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Northwood Highschool :: Miasto :: Centrum-
Skocz do: