Northwood Highschool

Liceum Northwood zostało stworzone z myślą o osobach ze społeczności lgbt.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gabinet dyrektorki

Go down 
AutorWiadomość
Diana Northland
Admin
avatar

Age : 42
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : Dyrekcja
Join date : 04/09/2018

PisanieTemat: Gabinet dyrektorki    Wto Paź 09, 2018 11:40 pm

Przestronne pomieszczenie w kolorystyce starego drewna. Pani Diana kolekcjonuje na swoich półkach porcelanowe lalki, masę książek oraz kwiatków (jednakże lalek jest naprawdę dużo). Dwa duże regały wypełnione dokumentami aż po brzegi, a na środku biurko, na przeciwko którego stoją dodatkowe dwa fotele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lgbt-school.forumpolish.com
Sammy Marsh

avatar

Tożsamość płciowa : Mężyczna
Age : 15
Orientacja : Panseksualny
Liczba postów : 36
Grupa : Uczeń
Join date : 27/09/2018

PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    Wto Paź 09, 2018 11:51 pm

Gdyby nie Pan Hamilton, nie wiem co by się stało. Odciągnął mnie od starszego kolesia, który wyglądał dość... przerażająco po tym co mu zrobiłem. Nic dziwnego, że musiałem iść do pielęgniarki. Wyrzucą mnie... wyrzucą i będę musiał wrócić do Derry. Czekając na dyrektorkę schowałem twarz w dłonie. Zasłużyło mu się, ale.. ja znowu straciłem nad sobą kontrolę.
Bev będzie miała kłopoty zapewne też w końcu wezwą ojca... A miało być tu tak pięknie. Sam w końcu musiałem rozładować emocję i zacząłem płakać tuląc się do Billa, który był ze mną i mnie wspierał.
- Przepraszam, p-powinienem być tam z wami od początku... - zaszlochałem cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    Wto Paź 09, 2018 11:58 pm

Odprowadziłem chłopaków do pielęgniarki, martwiłem się cholernie o Richa, jednak nie mogłem tam zostać, bo Ci zaraz wyganiali mnie do dyrektorki. No jeju to już się nie można troszczyć o przyjaciela, którego znasz całe życie? Pf. W każdym razie w końcu przyszedłem do gabinetu dyrki i widząc sytuację z Samem i Billem, poczułem się jeszcze gorzej. Wszystko wyszło nie tak jak miało.
Podszedłem do niego i poklepałem go po ramieniu - będzie dobrze, trzeba w to wierzyć - Stanley optymista się odezwał kurwa. Ja sam niezbyt w to wierzyłem, ale byłem w stanie zrobić cokolwiek, żeby nie wywalali nikogo z naszej ekipy z tej szkoły, w końcu czuliśmy się tutaj dobrze, poza tym zjebem, ale on pewnie nie prędko się tu pokaże, po tym jak młodszy Marsh przerobił mu tę wyszczekaną buźkę. Miałem tylko nadzieję, że nie wyjdzie przez najbliższy miesiąc ze szpitala.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bill Denbrough

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : freshman 9th grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    Sro Paź 10, 2018 12:00 am

Bałem się o moich przyjaciół. Naprawdę miałem w dupie to, co się stanie z tym kolesiem. W sumie to nie do końca może, bo jakby coś poważnego to jeszcze mogliby wszcząć proces przeciwko Samuelowi, a świadków było dość sporo... miałem nadzieję jednak, że Rich wyjdzie z tego co się stało szybko, a Samuel również nie będzie miał aż tak przerąbane. W końcu nas bronił tak? To nie on zaczął, a ten dupek!
Przytuliłem mocno Samuela, czekając aż przyjdzie Beverly. Wiedziałem, że nie będzie zadowolona z tego wszystkiego... Głaskałem go po plecach, starając się go jakoś uspokoić.
-Ttto nie twoja wina.. będzie dobrze. Na pewno to się jakoś wwyjaśni, nnie martw się Sammy. - nie chciałem, aby go wyrzucili. Nie chciałem tego tak bardzo.. Sam się popłakałem, bo przyjaciele byli dla mnie najważniejsi i nie mogłem pozwolić, aby stało im się coś złego. A Derry zniszczy Samuela.. z nim będzie musiała wracać Bev, a ich ojciec.. eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beverly Marsh

avatar

Age : 16
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 29
Grupa : Freshman 9th grade
Join date : 27/09/2018

PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    Sro Paź 10, 2018 12:06 am

Po szkole rozniosło się, że była jakaś bójka.. wiedziałam, że to nie jest zbyt dobry znak. Szybko pobiegłam w stronę gabinetu dyrektorki, kiedy dowiedziałam się od naszego wychowawcy, pana Hamiltona, że Sammy czeka tam na przybycie pani Northland. Bałam się. Tak cholernie się bałam, że nawet biegnąc tam już miałam łzy w oczach.
Zobaczyłam moich przyjaciół i kochanego braciszka, który był cały roztrzęsiony. Przytuliłam ich mocno, starając się dowiedzieć co się stało. Jak tylko mi wyjaśnili, złapałam się za głowę. Boże.. oby tylko Richardowi nie było nic poważnego.. Oby tylko pani Northland była w miarę wyrozumiała i zobaczyła, że to nie jest wina Sama. A podobno w tej szkole mamy czuć się bezpiecznie. Jakiś żart do cholery!! Nie mogą cię wyrzucić, uratowałeś przyjaciela, kto wie, co by zrobił, gdybyś nie przybył.. ale tak bardzo się boję. Przepraszam, że nie złapałam was wcześniej, może to by się nie wydarzyło, gdybym tam była. - przerażała mnie wizja powrotu do Derry.. do naszego mieszkania z ojcem... nie chciałam tam wracać, nie po tym wszystkim co przeszłam z tym skurwielem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Diana Northland
Admin
avatar

Age : 42
Orientacja : Homosexual
Liczba postów : 51
Grupa : Dyrekcja
Join date : 04/09/2018

PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    Sro Paź 10, 2018 12:08 am

Informacja o tym, co wydarzyło się w stołówce szkolnej, dotarła do mnie szybciej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Ciężko było mi w to wszystko uwierzyć, ale gdy zobaczyłam stan Kyle'a i Richarda, pozostał tylko szok. Nie byłam szczęśliwa z całej tej bójki, teraz musiałam jeszcze rozstrzygnąć karę dla wszystkich uczestników tego, a to nie jest najprzyjemniejsza rzecz. Obawiałam się, że Samuel, który pobił tego drugoklasistę, będzie musiał mieć sprawę na policji. Biedak leżał nieprzytomny w szpitalu.
Weszłam do swojego biura i rozejrzałam się po twarzach tych biednych dzieciaków, nie wyglądali na wandali, którzy by zaatakowali bezbronną osobę.
- Usiądźcie - pokazałam im fotele, było ich tu czterech co prawda, ale mniej wygodne siedzenia stały również przy ścianie, więc mogli się rozgościć. Westchnęłam ciężko i założyłam nogę na nogę, prostując rękoma moją spódnicę - wyjaśnicie mi, jak do tego doszło? - zapytałam, ale oni zaczęli mówić wszyscy naraz. Uciszyłam ich i powiedziałam, aby to Samuel wyjaśnił mi całą tę sytuację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lgbt-school.forumpolish.com
Stanley Uris

avatar

Age : 16
Orientacja : Bisexual
Liczba postów : 100
Grupa : Freshman 9th Grade
Join date : 26/09/2018

PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    Sro Paź 10, 2018 12:21 am

Cała ta sytuacja przytłaczała mnie, widząc, że Bill się rozpłakał, samemu miałem łzy w oczach. Jednak powstrzymywałem je cały ten czas.
Widząc, że Pani Dyrektor w końcu przyszła, staraliśmy się opowiedzieć, o co chodzi, może poza Bev, która była mało autentyczna, skoro jej tam nie było. W końcu Pani Northland kazała opowiedzieć Samuelowi całą sytuację, ale jak on ma to zrobić, skoro przyszedł dopiero w trakcie.
- Przepraszam, ale... Samuel pojawił się w stołówce dopiero po czasie. Ja tam byłem od początku i mogę przedstawić, jak to wyglądało - zacząłem, a gdy pozwoliła mi mówić, to wziąłem głęboki oddech, aby opanować emocje - po skończeniu lekcji, spotkaliśmy się z Eddiem, który był na kontroli w sprawie swojej złamanej ręki, po czym skierowaliśmy się na stołówkę, gdzie siedział ten chłopak z bandą swoich kumpli. Podłożył Edowi nogę, przez co ten się wywalił. Richie się trochę za bardzo zdenerwował i zaczęli się kłócić. Na początku to była lekka popychanka, ale ten zaczął obrażać nas wszystkich, przez co Rich tak się wkurzył, że się na niego rzucił, nie powinien był tego robić, ale osobiście sam umiem się postawić w jego sytuacji. To co mówił tamten chłopak, zdecydowanie wykraczało poza jakiekolwiek granice - przerwałem na chwilę, chcąc dokładnie wszystko przemyśleć.
- Zaczęli się ze sobą bić, ale on był silniejszy od Richa, więc zrzucił go i zaczął kopać, mimo że widział, że jest z nim źle, nie dawał mu spokoju i pewnie w ogóle by nie dał, dopóki nie przyszedłby Samuel. W zasadzie to mogłaby się stać nam wszystkim krzywda, gdyby się nie pojawił, ale niestety za bardzo go poniosły emocje - nie żebym ja narzekał, byłem szczęśliwy, widząc, jak ten skurwiel obrywa, ale nie powiem tego przecież Pani Dianie, bo to nie zabrzmi dobrze.
- Proszę... niech Pani nie wyrzuca Samuela ani Beverly ze szkoły, oni nie mogą wrócić do domu i tak cudem się stamtąd wyrwali... - znów łzy napłynęły mi do oczu. Nie wyobrażałem sobie, aby ta dwójka miała zniknąć, najgorszemu wrogowi poza tym skurwielem, nie życzyłbym takiego ojca, jakiego mieli Bev i Sammy, a byli dla mnie bardzo ważni, więc nie zniósłbym myśli, że przez jakiegoś gnojka, znów trafią do tego koszmaru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet dyrektorki    

Powrót do góry Go down
 
Gabinet dyrektorki
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet prof. McGonagall
» Gabinet Morfeusza
» Gabinet Ministra Magii

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Northwood Highschool :: Szkoła :: Klasy-
Skocz do: